PJN, ustami Pawła Kowala, zgłosiła pomysł przyznania praw wyborczych 16-latkom. Pomysł ten, podobnie jak dwa poprzednie, które udało jej się wspólnie z Platformą przepchnąć (ograniczenie subwencji dla partii i zakaz spotów wyborczych), przejęła od Platformy. To partia Tuska, szczycąca się największym poparciem wśród młodzieży, miała rok temu pomysł aby przyznać prawa wyborcze 16-latkom, wiedząc, że to ona w dużej mierze przejmie te dwa roczniki najmłodszych, a więc najmniej wyrobionych wyborców. Co ciekawe, gdy Platforma zgłaszała swój pomysł równo rok temu, obecna liderka PJN Elżbieta Jakubiak, była temu zdecydowanie przeciwna.
 
Elżbieta JakubiakTo szaleństwo. Dajmy tym ludziom być młodym, zajmować się muzyką itd. Nawet ludzie młodzi odwracają się teraz od partii Donalda Tuska. Dlatego PO próbuje pozyskać głosy najmłodszych. Stąd ta kontrowersyjna propozycja. To pomysł na coś, co szokuje.
 
Nietrudno się domyślić co sprawiło, że politycy PJN diametralnie zmienili zdanie i postanowili w roku wyborczym odgrzać populistyczny pomysł Platformy. Sobotni wywiad Mazurka z Jakubiak raczej nie pozostawia złudzeń co do szans PJN, której pozostało już chyba tylko wspieranie Platformy w umacnianiu jej hegemonii, bo do tego się sprowadzają dwa już przepchnięte pomysły, do tego też sprowadzi się ten świeżo wrzucony. Szkoda, naprawdę wielka szkoda, że PJN, która zapowiadała zakończenie dominacji dwóch partii, robi to poprzez umocnienie hegemonii jednej z nich.