Przypominam o akcji masowego wysyłania do prezydenta apeli o zablokowanie „poprawki Rockiego”. Sprawa jest najwyższej wagi, a sądząc po wypowiedziach prezydenta, na weto nie mamy co liczyć, nie będzie też chyba kontroli prewencyjnej. Prezydent już deklaruje, że ustawę podpisze, a potem ewentualnie wyśle do TK. Słowem – jest źle. A przecież sprzeciw wobec tej ustawy zjednoczył ponad politycznymi podziałami środowiska od lewa (Krytyka Polityczna) do prawa (Blogmedia24), przeciwko są właściwie wszyscy, za jest tylko władza. Ale to ona decyduje, i jeśli chcemy, żeby na ostatniej prostej walki o jawność wzięła pod uwagę także nasz interes, musimy jej dać powód.
Na stronie Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej (www.informacjapubliczna.org.pl) jest dokładne omówienie problemu jaki rodzi ta ustawa, jest też wzór listu jaki każdy z nas może (i powinien!) wysłać w tej sprawie do prezydenta, można to zrobić nawet mailem. Ja swój już wysłałam. Władza jest zdeterminowana, żeby nam dostęp do informacji publicznej ograniczyć, jeśli jej nie pokażemy, jak bardzo nam się to nie podoba, to nie łudźmy się – prezydent nie będzie miał powodu, żeby postawić się swojej partii w sprawie, na której jej tak zależy.




Napisałem.
Ps.Czekam cierpliwie na efekt mojego apelu.